Przejdź do głównej zawartości

Historia Dworca pasażerskiego w Gdańsku -Wrzeszczu.


WRZESZCZ NA STAREJ FOTOGRAFII

Gdańsk - architektura i zabytki - Dworzec Gdańsk Wrzeszcz


"Dworzec Kolejowy (Danzig Langfuhr) przy Bahnhofstraße (Dmowskiego), oddany został do użytku 1 lipca 1870 roku wraz z uruchomieniem połączenia kolejowego do Szczecina. Budynki dworcowe zbudowano według projektu zastosowanego m.in. w Oliwie. Przed wojenny dworzec znajdował się na wysokości pawilonów handlowych przy wejściu do tunelu prowadzącego do ulicy Kleinhammerweg (Kilińskiego). W latach 1914–1945 dworzec pełnił też funkcję stacji początkowej linii kolejowej Wrzeszcz – Kokoszki – Stara Piła. 1 czerwca 1889 roku oddano do użytku dworzec towarowy. W latach 1909–1915 wybudowano czterotorowy nasyp, w formie przypominającego estakadę ziemnego nasypu, z pionowymi murami oporowymi, na którym posadowiono nastawnię bramną do obsługi ruchu pociągów w obrębie dworca. W sierpniu 1916 roku przekazano do eksploatacji nowy budynek dworca, uwzględniający zmiany w konfiguracji otoczenia. Obecnie funkcjonujący budynek, z przejściami podziemnymi pod torami, oddano do użytku 24 stycznia 1952 roku. Przebudowany został w latach 1975–1976, a następnie w latach 2014–2015. Obecnie trwa budowa nowego budynku dworca" źródło :Facebook

Materiał ze strony web  Trojmiasto.pl. 

Jedno miejsce, różne lata: dworzec we Wrzeszczu (trojmiasto.pl)

"Pierwszy dworzec kolejowy we Wrzeszczu oddano do użytku 1 lipca 1870 roku wraz z uruchomieniem ostatniego odcinka linii kolejowej łączącej Stargard Szczeciński przez Białogard, Koszalin, Słupsk i Sopot z Gdańskiem. Budowa obiektu trwała około roku. Powstał według wspólnego projektu dla większości stacji na trasie ze Słupska: był piętrowy, z parterowymi skrzydłami i pokrytym papą dwuspadowym dachem. Identyczne dworce powstały m.in. w Wejherowie, Redzie, Chyloni, Sopocie i Oliwie, przy czym najbliższy oryginałowi jest dziś ten ostatni - z zastrzeżeniem, że w międzyczasie został otynkowany.

Pierwszy wrzeszczański dworzec zarówno skalą, jak i formą odpowiadał zatem charakterowi wiejskiej dzielnicy, jaką w tamtym czasie wciąż jeszcze był Wrzeszcz. Ale wiadomym było, że ten - szczególnie po doprowadzeniu do niego linii kolejowej - długo takim nie pozostanie.

Inwestycja, której nie było i rzeczywiście. Na przełomie XIX i XX wieku Wrzeszcz zaczął przekształcać się w wielkomiejską dzielnicę. Gęstniała siatka jego ulic, rosła zabudowa, przybywało mieszkańców - z ok. 2,5 tys. w 1884 do ponad 24 tys. w 1905 roku.

Równocześnie rósł ruch kolejowy i liczba obsługiwanych pasażerów. Stacja kolejowa Wrzeszcz doczekała się więc rozbudowy, przy okazji której na rok 1914 zaplanowano budowę nowego dworca.

Większy, nowocześniejszy budynek miał stanąć 170 metrów bliżej Sopotu - czyli tam, gdzie stoi dworzec dzisiejszy . Wybuch I wojny światowej i związana z tym zmiana priorytetów finansowych pokrzyżowały jednak te plany.

Do inwestycji nie wrócono także później, w latach Wolnego Miasta. W rezultacie przedwojenni mieszkańcy wielkomiejskiej dzielnicy zmuszeni byli korzystać z ciasnego, małomiasteczkowego wręcz i sztampowego dworca.

Powojenna prowizorka we Wrzeszczu

Wiosną 1945 roku, podczas walk o Gdańsk, zbombardowano m.in. dworce kolejowe. W efekcie budynek we Wrzeszczu nie nadawał się do dalszego użytku. Wypaloną ruinę polska już administracja miasta zabezpieczyła, a w późniejszym czasie rozebrała.

Ze wspomnień gdańszczan wiemy, że w zastępstwie działał dworzec drewniany - chociaż "dworzec" jest tu słowem użytym zapewne na wyrost. Należy się domyślać, że był to drewniany barak, w którym działały kasy oraz mieściły się pomieszczenia dla obsługi stacji. Jak pisał "Dziennik Bałtycki":

Mieszkańcy Wrzeszcza dotkliwie odczuwali brak dworca, gdyż byli zmuszeni wyczekiwać pociągu, bez względu na porę roku, pod gołym niebem.

Dopiero latem 1951 roku, przy okazji oddania do użytku nowego peronu, udostępniono podróżnym urządzoną w tunelu prowizoryczną poczekalnię z bufetem. Tak więc przez pierwsze powojenne lata Wrzeszcz - w tamtym czasie siedziba wielu kluczowych urzędów oraz najludniejsza dzielnica odradzającego się miasta - musiał obejść się praktycznie bez dworca.

Budowa wysokich prędkości

Gdy wraz z początkiem lat 50. ruszyła odbudowa i przebudowa zrujnowanego centrum dzielnicy, dworzec stał się ofiarą przerośniętych ambicji planistów. Budowa Grunwaldzkiej Dzielnicy Mieszkaniowej (GDM) przewidywała powstanie wielu reprezentacyjnych gmachów użyteczności publicznej, w tym także dworca. Ten jednak poczekać musiał w kolejce.

Podróżni dłużej czekać już jednak nie mogli, szczególnie, że na rok 1952 zaplanowano uruchomienie podmiejskiej kolei elektrycznej (dzisiejsza SKM), toteż zdecydowano się na rozwiązanie tymczasowe. W miejscu, które 40 lat wcześniej wyznaczyły władze pruskie, w rekordowo krótkim czasie 65 dni postawiono nowy, murowany budynek dworca.  Zaprojektował go inżynier  Świałkowski z Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych w Gdańsku, a zbudowała ekipa 55 pracowników PKP.

W uroczystości oddania dworca do użytku 24 stycznia 1952 roku wziął udział dyrektor generalny Ministerstwa Kolei, inżynier Modliński.

Nowocześnie i wzorowo urządzone wnętrze budynku - pisał reporter "Dziennika Bałtyckiego - pomieściło cztery kasy biletowe, poczekalnię, pomieszczenia służbowe, biura, przechowalnię bagażu ręcznego oraz bufet. Ściany zdobiły liczne plansze przedstawiające widoki większych miast Polski.

Nowo wybudowany budynek dworca był jednak rozwiązaniem prowizorycznym, miał służyć do momentu wybudowania "wielkiego dworca we Wrzeszczu". Ostatecznie jednak ambitne plany GDM-u porzucono, zadowalając się wybudowaniem tzw. mieszkaniówki. Także zapowiadany wielki dworzec nigdy nie powstał.

Przeróbka na pocieszenie



Przez lata 50. i 60. Wrzeszcz ugruntował swoją rolę największej dzielnicy mieszkaniowej, a zarazem centrum handlowo-usługowego Gdańska. Tymczasem w czerwcu 1967 roku "Dziennik Bałtycki" pisał o jego dworcu, że:

Od dawna ani swym wyglądem, ani rozplanowaniem i wyposażeniem nie odpowiadał potrzebom podróżnych oraz możliwościom kolei, toteż jego przebudowy od dawna z utęsknieniem oczekiwali pasażerowie.

Zamiast jednak zaprojektować i zbudować od zera odpowiedni dla Wrzeszcza dworzec, postanowiono przerobić to, co już było. Plany powstały w Biurze Projektów Budownictwa Kolejowego pod kierunkiem mgr inż. arch. Bernarda Cofty. Prace budowlane, które znów prowadziło PKP własnymi siłami, ruszyły na początku czerwca 1967 roku. W ich trakcie całkowicie zmieniono funkcje wewnętrzne pomieszczeń, rozbudowano budynek w kierunku Oliwy oraz zmieniono układ bryły całego dworca i zewnętrznej elewacji. "Nowy" dworzec uzyskał dwa wejścia - jedno z frontu, drugie z boku.

Budynek był gotowy w październiku 1968, a oddano go do użytku 8 marca 1969 roku. Jak pisał "Dziennik Bałtycki":

Obiekt jest obszerny i jasny, przede wszystkim zaś dobrze rozwiązany funkcjonalnie. W przeszklonym hallu znajduje się 6 okienek kasowych oraz 9 automatów biletowych, ponadto kiosk "Ruchu", przechowalnia bagażu oraz w pobliżu zejścia do tunelu WC. Zewnątrz parterowy budynek dworca również prezentuje się nieźle; na jednym z narożników budynku, na dachu zamontowano świetlny zegar.

No właśnie: "nieźle". Powstał bowiem zaledwie przeszklony pawilon, charakterystyczny dla nowoczesnej architektury lat 60., który swą skalą i formą nie pasował do ambicji Wrzeszcza. Sympatyków nie przysporzyły mu późniejsze lata zaniedbań, dodane przybudówki oraz zwyczaj zaklejania przeszklonych ścian.








                                   



W ostatnich latach wrażenie to potęguje dodatkowo bliskość nowoczesnej Galerii Bałtyckiej oraz Galerii Metropolia. Nawet przeprowadzony w ostatnich latach lifting budynku niewiele tak naprawdę zmienił. Natomiast ostatnie propozycje PKP postawienia prowincjonalnego "dworca z katalogu" nie pozwalają patrzeć w przyszłość z optymizmem.


Blisko 150 lat od doprowadzenia kolei do Wrzeszcza dzielnica ta - oraz jej mieszkańcy - wciąż czekają na oryginalny dworzec, który stałby się wizytówką dzielnicy."


Historia wrzeszczańskich dworców kolejowych (trojmiasto.pl)


Pociąg "PENDOLINO na stacji Gdańsk-Wrzeszcz w kierunku Warszawy i Krakowa.


więcej: 

Tak wygląda odnowiony dworzec kolejowy w Gdańsku Wrzeszczu - Wiadomości (onet.pl)

Przebudowa dworca PKP w Gdańsku Wrzeszczu potrwa do połowy 2023 roku | Dziennik Bałtycki (dziennikbaltycki.pl)






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

MINISTERSTWO KOMUNIKACJI - ARCHIWA PAŃSTWOWE - NARODOWE ARCHIWUM CYFROWE.

ZBIORY   Zbiory NAC on-line Zbiory NAC on-line   Zbiory NAC on-line   Zbiory NAC on-line    Zbiory NAC on-line SIEDZIBA MINISTERSTWA KOMUNIKACJI  Zbiory NAC on-line   Strona główna - Szukaj w Archiwach   Jednostka - Szukaj w Archiwach    Jednostka - Szukaj w Archiwach   Jednostka - Szukaj w Archiwach   Jednostka - Szukaj w Archiwach Jednostka - Szukaj w Archiwach   Zbiory NAC on-line   Zbiory NAC on-line   Zbiory NAC on-line Jednostka - Szukaj w Archiwach Jednostka - Szukaj w Archiwach Wyniki wyszukiwania - Szukaj w Archiwach Jednostka - Szukaj w Archiwach Jednostka - Szukaj w Archiwach Jednostka - Szukaj w Archiwach MINISTER KOMUNIKACJI  Jednostka - Szukaj w Archiwach  

DWORZEC GŁÓWNY W GDAŃSKU NA STARYCH ARCHIWALNYCH RYCINACH 1903, 1920.

  Od kolejki buraczanej do Gdańskiej Kolei Wąskotorowej (trojmiasto.pl) Pierwszy dworzec kolejowy w Gdańsku (trojmiasto.pl) Rodzaj obiektu:   Dworzec Główny Numer inwentarzowy:   MHMG/IN/1520 Twórca:   Presse-Phot. A. Frankl, Berlin Miejsce:   Gdańsk Czas powstania:   18 lutego 1920 r. Wymiary:   Wysokość: 17,8 cm, Szerokość: 24 cm Materiał:   papier, Technika:   fotografia, Opis:   Fotografia w sepii ukazuje widok na ulicę przed Dworcem Głównym w Gdańsku. Na pierwszym planie brukowana ulica z torowiskiem tramwajowym, po prawej stronie stramwaj numer 3. Na ulicy nieliczni przechodnie. Obok przystanku tramwajowego postawione dwie tablice z informacją o międynarodowych targach (Danziger Frühjahrsmesse), które miały miejsce w Gdańsku w terminie od 18 do 25 lutego w 1920 roku. W tle budynek Dworca Głównego. Na rewersie naklejona bibułka (uszkodzona) z informacją na temat fotografii w języku niemieckim, w prawym dolnym rogu piecz...

1951 rok. Uruchomienie pierwszego elektrycznego pociągu na trasie z Gdańska Głównego do Nowego Portu - 4 marca 1951 rok . We wspomnieniach mojego Ojca Zygmunta.

 Mój Ojciec, Zygmunt najmłodszy syn Romualda Iwaszkiewicza wraz z moim Dziadkiem, który jako Naczelnik Oddziału  Ruchu Handlowego z ramienia Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowej w Gdańsku  wraz z rodzinami  a także  innymi Oficjelami,  przybyłymi Gośćmi  byli uczestnikami pierwszego przejazdu w reprezentacyjnym wagonie. Tych informacji zabrakło w artykule gazety: "Dziennik Bałtycki"  70 lat temu wyjechał pierwszy pociąg SKM (trojmiasto.pl)  „ Peron IV na dworcu gdańskim udekorowany jest licznymi czerwonymi flagami i napisami oddającymi cześć przodownikom pracy, budowniczym Polski Ludowej. Na torach stają lśniące od farby dwa szaro-błękitne zespoły pociągu elektrycznego, które w dniu tym odbędą swą podróż w służbie mas pracujących trójmiasta” relacjonował w styczniu 1951 roku reporter „Dziennika Bałtyckiego”, obwieszczając tryumfalnie uruchomienie połączenia kolejowego Gdańsk-Główny-Nowy Port nietytułowanej jeszcze SKM-ką ( tak!”trójmiasto” pis...